Od kilku miesięcy trwa spór o to, kto powinien uiścić ustalone w umowie opłaty marketingowe. Ryanair naliczył Bydgoszczy już 2 mln długu. Konflikt spowodował, że Ryanair nie uruchomi w najbliższym czasie nowych rejsów z tego miasta. A była szansa na loty do Barcelony, Alicante, Mediolanu i Glasgow.
Prezes lotniska nie daje jednak za wygraną i chciałby, żeby latem udało się stworzyć nowe połączenia. Chce uregulować dług wobec Ryanaira ze środków lotniska. Ponadto chciałby wydać kolejne pieniądze na promocję nowych rejsów. Na to jednak nie chce zgodzić się największy akcjonariusz portu, austriacka spółka Airport International.
Na podstawie Gazety Wyborczej
/KY/ |